02:28 25 czerwca 2010
Co ja robię w tym panelu?
Nie wiem co kazało mi się tu zalogować... W każdym razie, jeśli Kawosz pragnął coś przekazać - to zdążyło już uciec. Albo to jakaś odległa nostalgia za poprzednim życiem, które miało tu swoją kronikę.
Na głównej myloga reklamy bliżej nieokreślonej liczby opowiadań, a każde z nich tak oryginalne, że na drugim blogu czytasz dokładnie to samo. Zupełnie jak kiedyś. Ja znów czytam książki. Zupełnie jak kiedyś. Gdzie natomiast jest Kawosz taki jak kiedyś? Czy po tak długim czasie ja, Kawosz, prawdziwy Kawosz, jeszcze żyjemy? Czy on już umarł bezpowrotnie?
1 + komentuj + czytaj + blog
00:35 7 grudnia 2009
Dzizas
Nie umiem już pisać pamiętnika.
Hell yeah, Kawosz rzucił studia. Teraz muszę jeszcze tylko zostać ninja.
1 + komentuj + czytaj + blog
04:24 31 lipca 2009
Wielka Prawda Życiowa, gdy łażą po tobie wielonogie ochydztwa.
Ze wszystkich stron otacza mnie robactwo. W każdym kącie mego pokoju gnieżdżą się chmary najróżniejszych karaluchopodobnych chrabąszczy, pseudomuch skrzyżowanych z komarami i wszelakiej maści inne paskudztwa. I jakby tego było mało... Zdaje się, że sama egzystencja im nie wystarcza, próbują mnie obleźć i kto wie - czy zadusić i następnie skonsumować, czy po prostu zeżreć mnie żywcem. Obrzydliwy koszmar dziejący się w rzeczywistości!
Zapamiętać: nie zostawiać uchylonych okien na noc, gdy nie kładzie się po ludzku spać, tylko się siedzi i robi tysiąc innych rzeczy korzystając przy tym z "dobrodziejstw" sztucznego oświetlenia. Następnym razem, bez względu na duchotę czy temperaturę otoczenia, zamknąć się na cztery spusty lub wykręcić żarówkę i oślepnąć.
7 + komentuj + czytaj + blog
19:05 3 maja 2009
Z ogłoszeń pasterskich
Jeśli kiedykolwiek będąc we Wrocławiu najdzie was ochota aby zachorować, coś sobie złamać, czy umrzeć - róbcie to wszędzie, choćby w rynsztoku na ulicy Ciepłej, byle nie w szpitalu na Borowskiej. To, że jest nowy, ma wielkość trzech supermarketów i najlepszy rezonans w mieście jest jedynie przykrywką! Resztę swego żywota spędzicie biegając między piętrami i szukając rejestracji do odpowiednich specjalistów, po czym gdy pójdziecie na RTG to nagle traficie na blok operacyjny! Ale zawsze można się spytać o drogę w nieczynnej informacji, albo zaczepić lekarza, który zna jedynie swój oddział.
Rekord Guinessa był brutalny, chwila tylko grania w słońcu, a już mogę się z rakami przyjaźnić. Za to Ameryka po(d)bita, ha! I do tego bilety na koncert dla rekordzistów tańsze o osiemdziesiąt złotych. Mogłoby tak zawsze być. A właściwie to dla mnie wejście powinno być za darmo, o.
Pomódlmy się na koniec do funkcji random, bo jutro maturę z polskiego będę pisać i szczęscie w losowaniu poprawnych odpowiedzi się przyda.
4 + komentuj + czytaj + blog
17:26 24 marca 2009
Amen Alleluja Masło Orzechowe.
O żesz. To coś daje oznaki życia! Zastanawiam się czy to tak, jak z martwą żabą, która mimo jej obecnego stanu reaguje na bodziec.
Intryguje mnie kilka opcji, mogę jeszcze bardziej grzebać w kodzie i ustawieniach, ahahaha!
Jeśli dobrze pomyśleć, właśnie z powodu największych możliwości edycji, w porównaniu do innych serwerów, założyłem myloga. - wspomina Kawosz.
Tylko kilka "ale"...
Dlaczego kurna część z tych opcji nie działa?! Co z moim boskim CSSem?! I do tego avatar chuj. Się nie wygrywa.
Jednakże, najbardziej intygujące jest logo myloga ze znaczkiem bety na stronie głównej.
6 + komentuj + czytaj + blog
SZABLON
wersja 22
obrazek
Prodigy Bombay
brushe
Celestial Star
textury
Aethereality
kawosz.mylog.pl © Wielki Kawowy Imperator ...
... Co oznacza szablon zrobiony przez Kawosza,
wyłącznie dla Kawosza.
Kawosz - choleryk; nerwica, niepohamowane napady złości, z intencjami morderczymi.
Kradzież szablonu = UWAGA! Zły Kawosz!